ambiwalencja.pl

czas na zmiany?

Książka

Lasoterapia – Katarzyna Simonienko

Lasoterapia to dość świeża książka, która zamigała mi gdzieś w społecznościówkach od razu zachęcając do zakupu i lektury. Na to zachęcenie złożyło się pięć powodów.

Po pierwsze: dlatego, że był to dla mnie dość nowy termin i ciekawość dosłownie zmusiła mnie by sięgnąć po tę pozycję. Chęć poznawania, doświadczania nowych rzeczy to coś co często popycha mnie w nowe zakamarki, sprawia, że badam nowe tereny, przyglądam się im z fascynacją by ostatecznie móc zająć swoje stanowisko. Wiedzieć czy mi się coś podoba czy nie. Jeśli nie – zostawiam. Jeśli tak – kopię dalej, przyglądam się, wprowadzam do swojego życia i/lub pracy.

Po drugie: okładka, która prezentuje się wspaniale. Przyciąga wzrok, intryguje, fascynuje, hipnotyzuje. Patrząc na nią momentalnie ma się ochotę przetransportować w środek lasu. Pooddychać świeżym powietrzem, zasmakować tej atmosfery, przytulić się do drzewa czy po prostu udać się na wędrówkę.

Po trzecie: cena. Dla mnie cena książek to akurat jeden z najmniej istotnych aspektów, bowiem w dobrą literaturę jestem w stanie zainwestować naprawdę spore kwoty. Jednakże tutaj cena wydała mi się zaskakująco niska, co oczywiście przyśpieszyło zakup.

Po czwarte: Zachwyciła mnie krótka notka na temat autorki, pozwolę sobie ją przytoczyć: „doktor nauk medycznych, psychiatra, certyfikowany przewodnik kąpieli leśnych, związana z Puszczą Białowieską. Propaguje wiedzę medyczną z zakresu terapii lasem w kraju i za granicą. Swoim pacjentom przepisuje las na receptę.” Ta końcówka urzeka najbardziej: przepisywanie lasu na receptę swoim pacjentom – czy może być coś piękniejszego?

Po piąte: kocham las. I to jest chyba najważniejszy punkt. Uwielbiam las, od najmłodszych lat rodzice przyzwyczajali mnie do spędzania w nim czasu, niezależnie od pogody czy pory roku. I tak mi zostało.

Zatem widząc książkę zatytułowaną: „Lasoterapia„, widząc ten zlepek dwóch bliskich mi słów, kochając las, uwielbiając swoją pracę jako psychoterapeuta… przecież nie można było postąpić inaczej niż sięgnąć po tę lekturę, prawda?

W zasadzie wszystkie te punkty, motywacje sięgnięcia po książkę Katarzyny Simonienko trwają nadal, w dalszym ciągu są obecne, zachwycają, a moje oczekiwania względem tej pozycji zostały spełnione.

Autorka w bardzo przystępny sposób wprowadza nas do swojego, leśnego świata. Opowiada o tym co robi, ale przede wszystkim mówi o terapii lasem. Poznajemy początki takiej formy, czytamy o zaletach kąpieli leśnych, o ich działaniu. Jest sporo odwołań do literatury, a nawet cały rozdział z bibliografią, co bardzo mnie cieszy, gdyż już mamy podane na tacy listę kolejnych miejsc z których możemy czerpać wiedzę w tym temacie.

Podane na tacy mamy jeszcze więcej, dużo jest tu tych tac, pełnych smakowitych informacji. Choć zaczynamy od informacji dla osób zupełnie zielonych w temacie, to kończymy na wskazówkach w jaki sposób i gdzie można przeszkolić się by owym terapeutą leśnym zostać. Mamy także obszerny rozdział „zaproszeń leśnych” czyli generalnie praktyki, sposobów prowadzenia, rozpoczęcia tego typu wędrówki.

Książka nie jest zbyt obszerna, można ją łyknąć w jeden wieczór, zwłaszcza, że czyta się ją bardzo lekko. Kroczy się przez strony, zanurzając się w leśnych wyobrażeniach, ale także licznych fotografiach natury, które podobnie jak okładka, sprawiają, że mamy chęć jak najszybciej udać się do lasu. Ta cała zieleń, sposób pisania, informacje i zachęcające do Shinrin-yoku treści czy nawet przepis na leśną herbatę – wszystko to sprawia, że czytając towarzyszy nam wielki spokój. Tak, spokój i relaks, to jest dokładnie to co czuję podczas czytania, czy też teraz, wspominając lekturę.

Lasoterapia wydana przez Wydawnictwo Dragon to bardzo dobra, potrzebna i dla mnie osobiście innowacyjna lektura. Może trochę za krótka, czuję niedosyt, ale jest to chyba na plus, bo skłania do dalszych poszukiwań i zagłębiania tematu. Zwłaszcza, że Katarzyna Simonienko wydała niedawno jeszcze nowszą publikację na ten temat. Terapia lasem w badaniach i praktyce to przegląd bieżących badań i pewnego rodzaju kompendium wiedzy. Pewnie niebawem będę na nią polować. Autorka skutecznie zaintrygowała mnie i zaraziła tematem, zatem będę poszerzać wiedzę w tym zakresie. Lasoterapia jest natomiast świetną lekturą na start i rozeznanie się w temacie.

Tytuł:  Lasoterapia
Autor:
Katarzyna Simonienko
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Dragon
Rok:
2021
Ilość stron:
239

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *